A serce niewiast strachem przebodzie.

Daremna wietrze twoja usługa!

Zaledwie kmiotek przestrogę zgadnie,

Zaledwie woły wyprzęgnął z pługa,

Już go tatarska horda opadnie.

Jaskółki skore30 nie zawsze w porę

Zdołają zemknąć31 z strzechy rolnika,

Szczęka krzesiwo i strzecha gore,

I dym i płomień odlot zamyka:

I ginie ptaszę.