Ledwie w poddasze

Zawionie, wietrze, twoja przestroga,

Zaledwie rycerz pałasz przypasze,

Już go krępują powrozy wroga.

Ledwie niewiasta wieścią strwożona,

Zdoła wykrzyknąć, włożyć krzyż pański

Na biedne czoło, piersi, ramiona,

A już ją wloką w jasyr pogański.

Próżno rycerstwo po stepie hasa,

Zbiera podsłuchy, śledzi oczyma,