I mieczem uzbrojony, i prawem wzmocniony,
Margier na zamku Pullen wpośród leśnej dziczy
Nad Litwą od Niemeńskich czuwał pograniczy.
III
Na niwach nadniemeńskich bujne rosły żyta,
Zieleniła się łąka kwiatami pokryta.
Lecz przyszły Niemcy z krzyżem, w nieszczęśliwej chwili,
Łąki spaśli, a zboża spalili, stłoczyli.
A ich bardysz18 stalowy, a ich miecz szeroki,
Nażarł się ciał litewskich, napił się posoki.