Wyzwano ich na rękę — krwawy boj się sroży.
Litwa chrobrze walczyła cały dzionek Boży
I kamiennymi młoty uderzając szczerze
Rozbijała niemieckie piersi i puklerze
Nie przebić głową skały — cofnęły się wrogi,
Wziąwszy łup, zostawiwszy trupy i pożogi
Z dymów palonych wiosek jak się widzieć może,
Krzyżacy szlak swej drogi wzięli na Pomorze.
IV
A tu na bojowisku, pod Pullen wałami,