Rycerz Krzyża statecznie tych przysiąg dochowa.

Egle! szlachetna Egle! bądź zdrowa! bądź zdrowa!

Wspomnij czasem Ransdorfa, o dziecko swobody!”

„Weź ten krzyżyk — to Bóg mój!”

I Krucygier młody

Wskoczył do lochu, poszedł kędy Lutas każe.

A Egle pozostała przy ciemnej pieczarze,

Odetchnęła swobodnie, zapłakała rzewno,

I bada fale Niemna źrenicą niepewną,

Aż wiatr zimny ochłodził gorące oblicze,