A z zamku doledały śpiewy ofiarnicze.

Pieśń trzecia

I

W Malborga wielkiej sali zbiera się obrada.

Dwódziestu czterma okny blask słoneczny wpada

Na kamienną podłogę, na gotyckie ściany

I na orszak Krzyżaków gromadnie zebrany,

Złoci ich białe płaszcze, zaiskrza się, pali

Na hartownych pancerzach, na hełmach ze stali.

A wszyscy niemal bracia jednakiej urody,