Albo żylaste ręce, jako sępie szpony,

Zapuszcza w trupią brodę, we włos utrefiony21,

I targa, i znieważa ostatki człowieka,

Gdzie słyszy bicie serca, pierś na pół rozsieka.

VII

Pod jedlinowym cieniem przyczajony z cicha,

Krzyżak, młode pacholę, pełną piersią dycha;

Cios litewskiego młota, co mu zmysły głuszy

Nie zdołał młodocianej wykołatać duszy.

Młodzieniec czasem stęknie, zawróci oczyma,