Że my pod ciężkim grzechem wrócić ich nie możem,
Niech je odbiera siłą, to sam się ugmatwa.
A iż się papież gniewa — i tu rada łatwa:
Niech widzi naszych czynów dowód niezachwiany,
Że służym chrześcijaństwu, że walczym z pogany,
A starzec nasze winy rozgrzeszy z rozkoszą
Każ, Mistrzu, niechaj pochód na Litwę ogłoszą;
Piękne tameczne ziemie, zyskamy je skoro,
Może w zamian tych krajów, co Lachy odbiorą:
Wiele się w Litwie zyska a mało utraci.