Zwyczaj pijania z rogu bawołu lub tura
Iu siebie go chowa), rozhowor się toczy:
— »Ransdorfie! — mówił starszy — te pogańskie oczy
Urzekły cię, jak widzę, takiś smutny, blady,
Ani do pogadanki, ani do biesiady;
Milczysz, jak Harpokrates121, wśród naszego wrzasku,
Zeskromniałeś na Litwie jak święty w obrazku.
Prawdę mówiąc, w więzieniu niewiele słodyczy,
Głodno i niewygodno, wiadomo wśród dziczy;
Ale, zresztą... na Litwie spotykałeś może