Co je Margier wysłużył rycerskiymi dzieły,

Nigdy na dostojniejszym czole nie spoczęły.

Piękne niebo, gdy jutrznia ozłoci je młoda,

Ale w duszy książęcej piękniejsza pogoda;

Jedna tylko — dla Niemców nienawiść w nim żyje,

Ale to taka straszna, jakby wszystkie żmije,

Jakby wszystkie potwory i piekielne siły

W ogniste jego serce swój jad wysączyły,

Dziś, widząc krwią zbryzgane nadniemnowe pole,

Cierpiał za całą Litwę wszystkimi jej bole27,