Lecz silniejsze od dębu ramiona Margiera,

Straszniejsza od piorunu bojowa siekiera,

Gdy błyśnie w jego rękach — z wileńskich ołtarzy

Znicz podsycon oliwą ogniście się żarzy;

Lecz ogniściej wybucha i goręcej płonie

Serce wodza miłością ku rodzinnej stronie.

On tu nad zamkiem Pullen jako książę włada,

Pana i bohatera wielbi w nim gromada:

Bo też kołpak soboli na książęcej głowie

I hełm z pierzastą kitą, co noszą wodzowie,