„Na Perkuna! to Niemiec — niech marnie przepadnie!”
I już podnosił topór, co piersi rozłamie,
Gdy mu silna prawica pochwyciła ramię.
VIII
Oprawca wstecz się cofnął i obejrzał skoro23,
Spuścił topór i oczy ku ziemi z pokorą:
Przed nim stał dzielny Margier — odgadniesz mu z twarzy
Bohaterską latorośl24 litewskich mocarzy.
Krzepkie dęby w Romnowe25, gdzie Litwa czci bogi,
Grom w prawicy Perkuna26 straszny i złowrogi;