Bądź już gotów, mieszkańcze, na twą śmierć widoczną:

Wnet ogień i żelazo gospodarzyć poczną,

Krwią bryzgną piersi starców, niemowląt, kobiece,

I rumak, co przy żłobie, i pszczółka w pasiece,

Wszystko legnie od strzały, pożaru, lub młota,

Aż do drobnej jaskółki, co w oknie szczebiota.

VII

Po Litwie wdąż plądrują krzyżackie pałasze142,

A bezbronni mieszkańcy, jak pisklęta ptasze,

Widząc srogiego sępa, co już wnet uderzy,