Do łuków, dzieci Litwy! powitajmy gości!

Zaraz się brzeg Niemnowy trupami umości.

Do łuków! — niechaj każdy jedną pierś rozbija:

Bo tutaj w każdej piersi niebezpieczna żmija!”

XI

Tak Lutas krzyczał z góry, ile piersi zmogą;

A dziesięć trąb rogowych ozwało się trwogą,

Od nich w każdym wąwozie i na każdej niwie

Echo po dziesięć razy zawrzasło chrapliwie.

Az tamtej strony Niemna płyną insze tony: