Ciosajcie nowe ściany i kamienie znoście,

Przez noc niech stanie baszta: bo znów przyjdą goście.

Niewiasty i starcowie niech naprawią wieżę,

A, mężowie od boju, spożyjcie wieczerzę,

I niech każdy wychyli miodu pełną czarę;

Najpierwszą wlać na ogień bogom na ofiarę,

Rozłammy chleb na braci pogrzebowej stypie:

Może jutro nas kurhan bojowy przysypie.

Kapłani, grajcie w gęśli, rozpocznijcie pieśnie,

Niewiasty, poprzestańcie płakać tak boleśnie;