Bo słysząc, że dla Boga walczą się te kraje,

Że zdrada w imie Pańskie zdradą być przestaje,

Zachwiał się młody łucznik w młodocianej wierze,

I coś mu było ciężko, gdy mówił pacierze;

Pierzchły swobodne myśli z ociężałej głowy,

A piersi jakby kamień przywalił grobowy.

IV

Ransdorf marzył w namiocie daleki od ludzi,

Kiedy go szelest zbroi z marzenia obudzi:

Łucznik z pobojowiska wszedł pod namiot żwawo