Kto z boleści zajęknie, kto sercem nie włada,
Kto z mężów aż do końca nie dotrzyma broni,
Która z niewiast przed wrogiem choćby łzę uroni!”
Tak Marti wysilona chwieje się i słania,
A z wałów róg bojowy podał znak spotkania,
„Na mury! — krzyknął Margier — niech Niemiec obaczy,
Co jest walka w rozpaczy, co jest śmierć w rozpaczy!”
VIII
Krzyżacy z nowym wojskiem, jak wczorajszej chwili,
I tratwy naprawili, i Niemen przebyli,