Tu chorągiew krzyżacka odważnie się sunie
Z niedostępnych bezdroży — gdzie stara olszyna,
Gdzie się lochów tajemnych siatka rozpoczyna
Silny hufiec niemiecki zachodzi swobodnie,
Przed hufcem młody łucznik potrząsa pochodnię,
Zapalił dach i dalej spustoszenie niesie,
I oto płomień wężem zwija się po strzesie!
Obrzucił całą twierdzę. „Litwini! — zawoła —
Dajcie rozbrat nadziei: juz się twierdza pali.
Modlitwa nie pomoże, męstwo nie ocali.