I co żyje: mężowie, niewiasty i dzieci,

Jęli dźwigać stos cegieł — i gradem poleci

Tysiąc strasznych pocisków — a każdy coś znaczy:

Bo najstraszniejsza siła to siła rozpaczy!

Jak gdyby pod sturęcznym zamachem olbrzyma

Chwieje się huf krzyżacki, i pochód zatrzyma.

IX

Od wschodniej, od zachodniej, od północnej ściany

Margier ujrzał pęd wroga kamieńmi wstrzymany;

Zwrócił się k’ południowi — o straszny Perkunie!