O! nie dopuść, Perkunie, na Litwę tej plamy!

Jeżli trzeba się poddać — trupy im oddamy!

Zapalcie stos ofiarny! wzmóżcie się na sile,

Rzućcie na nich kamieńmi, wstrzymajcie na chwilę,

By wrogowie, przyszedłszy w nazbyt rannej dobie,

Nie przeszkodzili spełnić, cośmy winni sobie.

Jeszcze ostatnim gradem na wroga ciśnijcie!

Brat bratu, ojciec dziecku niech odbierze życie:

To lepiej, niźli zginąć od ręki siepacza187!”

Rzekł, i kamień z okopu co największy stacza,