Ze szkieletu, z okruchów żelaza lub gliny

Któż zdoła wypowiedzieć los całej krainy,

Kto wyssać świętą prawdę z podaniowych baśni?

Kto w literze zamknięte życie nam objaśni?

Kto mrok zapadłych czasów odświetli choć trocha?

Chyba serce pobożne, co praojców kocha,

Chyba dusza pieśniarska odgadnie, wyśpiewa

Przy harfie wyciosanej z litewskiego drzewa,

Na czas wywoła z grobu cmentarzowe rzesze

I z gruzów rumowiska skrę życia wykrzesze. —