O! W jakim cię kurhanie4 zagrzebali starzy,

Stara a święta harfo litewskich pieśniarzy?

Poważnym głuchym szmerem zabrzęknij z mogiły,

Aby się nasze piersi w twój takt dostroiły.

Zrodzony w nowych czasiech5 i w inszej nauce,

O twoich dawnych bogach oto pieśń zanucę,

Nie świętokradzką ręką, lecz w dobrej otusze

Święty popiół praojców z mogiły poruszę.

Drużyną zakrwawioną, w niedźwiedzie przybraną,

Przed oczami potomków praojcowie staną,