Dzicy, jak dzikie puszcze, w których Litwa żyje,

Czyści, jak czyste rzeki, z których wodę pije,

Rzewni, jak wiatr jesienny, co huczy po lesie,

Jak piosenka żniwiarska, którą echo niesie —

Lud, co się przeniewierstwem nie zhańbi, nie skazi

A szanuje swych bogów, kapłanów i kniazi6;

A bogi, przed którymi na twarze się ściele

Srodzy, dobrzy i prości, jako ich czciciele; —

A książęta, co Litwę trzymają pod władzą,

Za jej zdrowie swój żywot, swoją krew oddadzą,