Dziwił się, że poganki tak piękne być mogą,

Że z ich oczu Kupido61 swe postrzały miota,

Że tyle ma powabu ich leśna prostota,

Bo co insza dziewica lub niewiasta pruska,

Gdy się w strój pozłocisty na ucztę wymuska,

I strzelistym spojrzeniem uderzając śmiele,

Liczne u drobnych stopek hołdowniki ściele.

Nie taka dziewa Litwy — pokorna, nieśmiała,

Strojna tylko rumieńcem, co w jej licach pała,

Ozdobna jasnym włosem we dwoiste sploty.