To by człeka najpewniej zabiło boleśnie!

Biedny Krzyżak! on ze snu zrywa się tak wcześnie,

Chodzi po wałach — cierpi — zwyczajnie w niewoli...

Ja muszę z nim pomówić, spytać, co go boli?

Może zdejmę choć trochę trosków71 z jego głowy!”

Tak wracając z modlitwy ze świętej dąbrowy

Mówiła sama w sobie litewska dziewoja —

O, córko Margierowa! biedna główka twoja!

Żałujesz, że w niewoli cierpi Krzyżak młody:

Pożałuj twego serca — już nie ma swobody!