Egle często Ransdorfa spotyka na błoni;

Czy polubiła Niemca? — „O, niech Perkun broni!

Wszak to wróg zaprzysięgły litewskiej swobody;

Szkoda tylko, że cierpi... taki jeszcze młody!

A tutaj go tęsknota zgnębi do ostatka.

U niego pewno siostry, u niego jest matka,

On od swojego boga musi żyć w oddali —

A czy dobrze... na przykład... gdyby nas skazali

Żyć kędyś w Niemiecczyźnie, na krzyżackiej ziemi,

Nie widzieć nigdy Niemna, nie gadać ze swemi?