Skarciła go spojrzeniem, ani wiedząc o tem;

Ani się domyślała jej dusza dziecięca,

Że skażone pacholę na nowo poświęca,

Że to jedno spojrzenie — jakby chrzest uczucia,

Omywa jego duszę ze skazy zepsucia

Krzyżak czuł się odrodzon — o, duszo ty młoda!

Miękkość twoja każdemu wrażeniu się poda,

Czemuż pieczęć na tobie kładą na przemiany

Dziś Pańscy aniołowie, a jutro szatany?

XXIII