A w nocy straszą pioruny i gromy.
W piasczystych zaspach kwiatka nie obaczę,
Piosnka słowicza ucha nie popieści,
Sam tylko potok gwałtowny szeleści,
I skalny orzeł na urwisku kraka;
Lecz miłe burze i śnieżne zamiecie,
Miły ojczysty grom i błyskawice,
Świat ten széroki i pięknie na świecie,
Lecz nié ma ziémi nad moją ziemicę».