A ja mu na jawie

Wieczerzę przyprawię.

Luli niewiniątko, luli!

O wzorze dla wieku!

O święty człowieku!

To głupcy, co się ze snu wyzuli,

I dzielą się z nami

Radością i łzami,

Prawa mądrość — to luli i luli!

I nie dziw, że płaczą,