O chwale bożej i chwale królewskiej

Gawęda z żebrackiego żywota

I

W kruchcie jednéj niedzieli, wynędzniali, nieśmieli,

Dwaj żebracy siedzieli.

A że wcześnie dość było, a gawędzić tak miło,

Więc się sobie gwarzyło.

Gwarzą różnie a różnie, satyrycznie, ostróżnie,

O panach, o jałmużnie,

O kalectwie i latach, o szatach i o łatach,