Kiedy pioruny palą im w głowę,

Chcieliby wstąpić w ciemno grobowe,

I hańbią siebie przez płacz niewieści,

Że się fortuna z nimi nie pieści. —

Więc choć do liry wyścigiem śpieszą,

Głos słabych piersi przepada w tłumie —

Mętnéj ich pieśni nikt nie rozumie.

O! tacy wieszcze świata nie wskrzeszą.

Nie ten cel pieśni — i mistrzom świętym

Nie taka pieśnia18 z duszy się darła —