Chyba nikczemny zwolennik świata,
Zbyt polubiwszy cielesny oków15,
Nie chciałby umrzeć śmiercią Sokrata,
Umrzeć za prawdę — śmiercią proroków.
O! tam Duch Święty pewno nie świeci,
Gdzie gdy się dotknie cierpienia rózga,
Męczennik płacze, przeklęctwy16 bluzga,
Jak dzisiejszego wieku poeci.
Gdy boli serce, więc jęki swemi17
Zioną przeklęctwo niebu i ziemi, —