Potomność w jasną otoczy tęczę;
Ale za życia — czy wiész młodzieńcze,
Jaką świat sądził tobie nagrodę?
Twe czoło — w wieniec cierni ustroją
I zelżą ciebie hańbą sromotną
I w twoje piersi kamieniem grzmotną: —
Lecz wara12 kwilić! bo te męczarnie
To gwiazda cześci13 na twoje łono,
Wszak świat zabija proroki14 marnie,
Wszak i Chrystusa tu umęczono,