Jak mijamy podeszłych pospolitych ludzi.
Lecz ten starzec — to żołnierz lub bywalec może,
W ranach swych męstwa, w zmarszczkach ma długich lat dzieje,
Opowie ci swe losy, bitwy lub podróże. —
Miasto ma swoją przeszłość! swoje przywileje.
Przestarzały pargamin29?! — o pożal się Boże!
Człek go już nié wyczyta i mól nawet nie je.
III
Zamek
Za szérokiém jeziorom na krańcu krainy