Więzień ożył... męstwem pała....

Ruszył w harce jako burza.

Rumak zarżał... bo widocznie

Wspomniał bitwy, poznał pana,

Więzień silnie cisnął włócznię,

Spadła tarcza potrzaskana...

Powstał gwar zazdrośnéj wrzawy,

W górę mieczów błysło wiele,

Ale miecz Gwaryna rdzawy,

Naokoło trupy ściele —