Ustępuje ogień z twarzy,
Człowiek znowu kość i glina.
Szczęście
Z okoliczności
«Szczęścia! szczęścia!» ludzie krzyczą jedni za drugiémi,
Rozebrali wszystkie złoto, wszystką chwałę ziemi,
Każdy szuka swego szczęścia, ile tylko może;
I ja staję do podziału... i ja dziécię Boże!
Mnie nie trzeba waszéj cześci52 i waszego złota,
Alem przecię brat wasz ludzie, nie błędny sierota,