Gońcie zdrowi, co kto złowi, mego nie weźmiecie —

Bo i mnie się trochę szczęścia należy na świecie.

Lubię marzyć, lubię bujać, ale marzę skromnie —

Mało trzeba, aby szczęście zawitało do mnie,

Trochę słońca, trochę życia, to mi dusza wskrześnie,

Trochę ciszy, trochę wczasu, to ułożę pieśnie.

Trochę serc, co by spoić z méj piersi oddechem,

Czasem łezką, czasem dumką albo pustym śmiechem,

Skromne cele — ach! niewiele pożądam jak dziecię —

Lecz i mnie się trochę szczęścia należy na świecie.