A gdy lud wszystek uklęknął przykładnie,

W usta młodziana Chleb Żywota kładnie.

XXII

Wkrótce ofiara skończyła się krwawa,

A kapłan święte zrzuciwszy ornaty,

W komży i stule przed ołtarzem stawa,

Skinieniem woła młodzieńca przed kraty.

Młody Szeliga u balasek klęka;

Skarga poświęcił jego miecz stalowy,

A gdy podawał, zadrżała mu ręka