Co z zamku prosto do kościoła wiedzie.

Pod baldachimem z bogatéj purpury

Uklęknął Zygmunt lub krzyżem się ściele;

A tam kapelan albo biskup który

Czyta mszę świętą, — a w całym kościele

Szmer taki cichy, jak liści osiny,

Kiedy się trzęsą przy świetle księżyca;

Posłyszysz nawet kiedy parsknie świéca,

Lub czyje serce z cierpienia lub winy

Jęknie westchnieniem.