V

Niepostrzeżonym, nieznacznym obrotem

Przeszło nad Polską pół wieku z okładem:

Zmarł Zygmunt trzeci, a w dziesięć lat potém

Władysław poszedł za ojcowskim śladem;

Korona polska jak wieńce cierniowe

Przygniotła Jana Kazimierza głowę.

Jak w losach człeka, tak w losach narodu

Pan Bóg dopuszcza chwile ciężkiéj doli,

Czy to za grzechy zbrojone za młodu,