Ale sejm polski, gwarliwy a ślepy,

Gdzie dola kraju, gdzie obrona dziatek,

On się targuje z królem o podatek.

Jęczą na nędzę i szlachta, i pany;

Jednak tym jękom trudno dawać wiary:

Bo dzisiaj w ziemi, kopając kurhany,

Mnogie znajdujem grosze i talary —

Na których stęplem ówczesnych myncarzy

Odbite rysy Kazimierza twarzy.

Snadź97 w owe czasy chciwość czy obawa