Co szli do Szweda w prostocie swéj duszy,
Już się zrzekają ohydnych sojuszy,
Naród powraca do swéj powinności.
Już tylko tacy przy wrogu zostali,
Co chcieli nękać swą ziemicę biedną:
Kilku magnatów i klienci mali,
Co z magnatami chcieli być za jedno.
XII
Krzysztof Szeliga zanadto swą dolę
Skojarzył z losem księcia Bogusława,