«Czyż rzucić księcia, który tak mię kocha,

Kiedy tu silną chorągwią dowodzę?

Ja tutaj mnogie skarby mam pod strażą,

Z łupów wojennych uzbierałem krocie;

Wrócić do swoich — to oddać je każą,

Oddać kmiotkowi, wdowie lub sierocie.

Rzucić dostojność, którą tutaj pieszczę,

Pozbyć się grosza — toć cała ruina;

Zostać żołdakiem, potem słuchać jeszcze,

Gdy człek skrzywdzony łupieżcę przeklina...