Banita polski — niezginiony przecie:

Na ziemi szwedzkiéj znajdę przytulisko.

Tam kupię dobra — grosz popłaca wszędzie;

Ale nie żegnam mej rodzinnej włości:

Gdy się król szwedzki na siłę zdobędzie,

Gdy znowu tutaj zawitamy w gości.

Odbiorę własność może w rok najdaléj

I wygnam z kraju tych, co mnie wygnali.

Tu będzie pałac, na nim herb kamienny;

Gniazdo Szeligów odnowić potrzeba.