Potém wiek térał przy dworze monarszym,

Niechże spokojnie życie dokołata.

Przecież starostwa nie można dlań prosić;

Lecz niechaj z głodu nie giną biedacy,

A kilka groszy dożywotniéj płacy

Będzie dlań dosyć — i aż nadto dosyć.

Zapomożony, a wdzięczen królowi,

Niech rzuci służbę, gdzie nędza uciska,

Niechaj na Litwie dom przodków odnowi,

Niech utraconą dostojność odzyska.