Choć kształtem rymowanym oblokłem to dzieło,

Nic się gwoli10 końcowi prawdzie nie ujęło.

Prawdziwa, w rymotwórcze koncepta uboga,

Powieść urodzonego11 Jana Dęboroga:

O rotmistrzu pancernym i jego mogile,

I jako się upiorem błąkał przez lat tyle;

O starym Dęborogów z Brochwiczami sporze

I o zgodzie serdecznej, — o definitorze,

O świętych jego cnotach, nauce i pracy,

(Czemuż częściej kapłani nie bywają tacy?)