Słowem, całą gawędę z upłynionej12 chwili,

Jako niżej ujrzycie, czytelnicy mili,

Powiadał mi obszernie i w niedawnym czasie

Urodzony Dęboróg, kiedy na popasie

Poznałem go raz pierwszy, — zda się, człek statysta13,

Z oczu widać szlachetność, mina zawiesista,

A dziś już obywatel, małżonek i ojciec.

Ale czy prawdę mówił — skąd ja mogę dociec?

Więc nie chcąc odpowiedzi brać na własną głowę,

Żem cóś zmyślił lub dodał w powieści osnowę,