Żeś ty Dęboróg, świat niechaj przyzna.
Mamyć tu przecię las siaki-taki,
W zatoce — kaczek bywają stada,
W naszych zaroślach skaczą szaraki,
Czasem spod żyta wilk się wykrada.
Będziesz polować, — wy młodzieniaszki
Winniście wprawiać oko do strzału;
Proszę aspana — tylko pomału,
Strzeż się jak ognia dziewcząt i flaszki.
Za naszych czasów, za jezuitą,