Kiedy żyć będzie na świetność herbową
Mojego domu latoróśl zielona.
A ja o mojem rozpaczałem dziecku,
Że w tych męczarniach rozstanie się z duszą,
Ja umrę z żalu — i po staroświecku
Herb mego rodu przy trumnie pokruszą...
Dziś jest nadzieja, że mię syn pochowa
I weźmie po mnie zaszczyty ojczyste;
Dzięki Ci, Matko święta z Poczajowa!
Dziękić cudowny boromelski Chryste!