Uciekasz od podzięków jakby od napaści,

Ale stary Dęboróg modli się za waści,

A pomimo dawniejsze z waszmością zatargi,

Wyznam, żeś taki święty, jak w żywotach Skargi;

Nie zżymaj się103, nie bluźnię — niech mię Bóg zachowa!

Bo to, proszę aspana... lecz nie o tém mowa...

Chciałem mówić, żeś kapłan ze słowa i czynu,

A teolog zawzięty jak Tomasz z Akwinu,

A łacinnik, mospanie, to jak jezuita,

Jednak... proszę nie śmiej się... gdy cię prostak spyta: